Oskalpowani przez Boga

Opublikowano 16 października, 2012

Świat bez Boga stracił czubek. I środek.

Ups !

Jakaż niepowetowana straszna strata !

Co my teraz zrobimy dziatki przez Boga tak żywcem oskalpowane ? Z sercem wyrwanem ze sierodka. Za co to ? Za jakie grzechy ?

 

Złota myśl wylała się z ust korali Doroty Masłowskiej.

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12665552,Maslowska__Swiat_bez_Boga_stracil_srodek.html

Rozu. Najsłynniejsza polska pisarka poszukuje nowego kręgu odbiorców. Tego z prawej strony, bo ci z lewej kiepscy są – czubek stracili. Bezczele i krytykują. Już „Paw królowej” się chamom niemytym nie podobał.

Ale wystarczy poutyskiwać na brak Boga i zaraz katole odkryją swoją nową idolkę i wszystko im się będzie podobało.

Fakt, nie ma innego bardziej krwiożerczego zjawiska nad religię, w której epicentrum zawsze tkwi jakiś Bóg w imię którego się „nawraca” innowierców – zabijając, torturując, paląc na stosach, niszcząc kraje, ludzi, unikalne kultury. W imię którego wzywa się braci w wierze na dżihad. Wyszywa czarne krzyże na białych płaszczach.

Bo bez Boga żyć się uczciwie nie da.

Nie pytajcie mnie czemu – nie da się i jusz !

Wyobrażacie sobie w jakim moralnym syfilisie żyli ludzie przed narodzinami Jezusa i ujawnieniem istnienia Boga wirtualnie zapładniającego dziewice ?

Tylko ruiny po nich przetrwały. Pewnie podatków nie płacili, stosowali antykoncepcję, kradli, onanizowali się, tłukli do nieprzytomności swe żony i dziatki, gwałcili kobiety, mężczyzn i dzieci, zabijali, ćpali, chlali na umór i prowadzili swe rydwany po pijaku rozjeżdżając niewinnych przechodniów, a jak oszukiwali ! Na lewo i prawo. Nie to, co katolicy ! Ten wzór cnót z czubkiem w postaci Boga.

Nie, proszę nie polemizowac. W pierdlach siedzą sami ateiści. Nie inaczej. Marcin P. z Amber Gold na pewno nie był nawet ochrzczony. Nie, księża nie mają problemu z pociągiem do nieletnich i płci odmiennej – to wroga propaganda zaplutych karłów reakcji ! Ludzie Boga – czynią jedynie boże dzieło. Nie inaczej. Oj tam, oj tam, czasem cosik w ramach wykorzystania „prawa do błędu”, ale to się nie liczy, nie bądźcie małostkowi. Nie masz Boga w środku i czubku – jesteś niemoralnym, rozpustnym, zepsutym kandydatem na zabójcę pedofila złodzieja recydywistę bandytę. O.

 

Wierzysz ? Plujesz Bogiem na lewo i prawo ? W Polsce Radarowej jesteś wzorem cnót wszelakich, czytasz Masłowską i stanowisz ideał chodzącej moralności. Czego byś nie nawyczyniał.

Wszystko co robisz z Bogiem na ustach jest święte i usprawiedliwione.

„W imię Boga” – pozwala na wszystko, byle z Bogiem na ryju i krzyżem pod pachą albo różańcem w ręcy.

Proponuję zasiać las krzyży a poletko obsiać roślinami z gatunku cannabis. Wbić kilka słupów z portretami ojca dyrektora Rydzyka, Jana Pawła II i Dżizusa na krzyżu. Dbać o czubek i środek.

I w imię Boga !

Tylko nie tak, jak w opowiadaniu Mrożka o zeszycie do matematyki. Kurde.

 

 

 

 

Ada

Komentarz