Koniec z aresztami za konopie ?! ponad 700 g

Opublikowano 10 listopada, 2012

 

Dobra, dobra, przestańcie się już jarać tymi zdjęciami smoleńskimi!
Mam lepsze zdjęcia, z prawdziwego śledztwa! O wiele bardziej interesujące.

Sądy zaczynają racjonalizować stosowanie aresztów… w sprawach konopi!

Zwykle przy kilkudziesięciu-stu gramach, uprawie kilku-kilkunastu roślin prokuratorzy gotowi są pakować ludzi do aresztu, wnioskując o to do sądu – bo za narkotyki grozi surowa kara. Dupa!!
Nie raz sądy bezmyślnie stosują areszt zgodnie z wnioskiem prokuratora i człowiek siedzi bez sensu trzy miesiące albo i sześć!

Nie udało się to ostatnio… w jednym z sądów rejonowych. Wzorowe rozstrzygnięcie, do naśladowania dla sędziów orzekających o tymczasowym aresztowaniu za konopie.

W tej sprawie na wagę trafiło ponad 700 gram suszu – uprawa i posiadanie. Dodatkowo hodowca-posiadacz jest oskarżony o jednorazowe udzielanie narkotyków. W tle pojawia się amfetamina.
Podstawy do aresztowania, że ho ho! – uprawa do 8 lat, posiadanie do 10 lat, a w dodatku częstował!

I oto sąd nakazuje wypuścić człowieka. Ot tak, do sprawy.
72 godziny intensywnej pracy śledczych i prokuratora na nic – skończyło się na dozorze i obowiązku zawracania dupy policjantom 3 razy w tygodniu.

Sąd nie podziela obawy matactwa – bo jakież matactwo może podjąć podejrzany o uprawę i zapasy na zimę, który wpadł w rutynowej trzepance?

Sąd nie podziela nawet obawy ucieczki za granicę przed grożącą surową karą – BO ŻADNA SUROWA KARA MU NIE GROZI !

Poczytajcie to sobie… Pajace !

Dane wymazałem, meritum zostaje – osoby posiadające/uprawiające podobną ilość konopi powinny wyposażyć się w kopię tego postanowienia, albo nauczyć się go na pamięć.

Sprawca na pewno nie pozostanie bezkarny, ale będzie to na pewno kara w zawieszeniu – nie wolno w takich sytuacjach stosować tymczasowego aresztowania.

> czyn Uprawy zapewne nie zostanie udowodniony /jeśli zarzut oparty jest jedynie na wyjaśnieniach podejrzanego na pytanie policjantów „skąd wziął”, a nie ma dowodów weryfikujących te wyjaśnienia – nie będzie podstaw do wydania wyroku skazującego /

> Posiadanie, nawet znacznej ilości może zostać zakwalifikowane jako przypadek mniejszej wagi – do roku pozbawienia wolności / marihuana jest mniej szkodliwa od wódki, nawet posiadanie znacznej ilości nieszkodliwego narkotyku, np. zapasu na zimę dla siebie i znajomych, może ostatecznie przesądzić, że czyn jest mało szkodliwy społecznie, mało karygodny /

> Udzielanie niekoniecznie miało miejsce…/jeżeli zarzut opiera się tylko na zeznaniach świadka częstowanego… – ehh, nie będę tu zdradzał cennego know-how, które zawsze mogę „sprzedać na czarnym rynku” – niemniej jednorazowe udzielenie marihuany to niespecjalnie szkodliwe działanie ;)

- niewystarczająco szkodliwe, żeby pakować kogoś do więzienia na 3 lata !

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6 grudnia 2010 r. II AKz 469/10:

(…) ustawa procesowa uznaje trzy lata pozbawienia wolności za dolną granicę surowej kary za warunek stosowania tymczasowego aresztowania na tej podstawie prawnej.

Należy też zwrócić uwagę na pogląd prezentowany w doktrynie prawa karnegoiż grożąca podejrzanemu surowa kara (…) to kara nie niższa niż 3 lata pozbawienia wolności ( por. J. Grajewski, L.K. Paprzycki, Kodeks postępowania karnego z komentarzem, Sopot 2000, str. 366, t. 11 do art. 258).

Sąd musi ocenić, na ile faktycznie podejrzanemu grozi kara nie mniejsza niż 3 lata więzienia bez warunkowego zawieszenia – mało prawdopodobne w większości przypadków prywatnych upraw i posiadania większej ilości, nawet jeśli komuś cośtam się kiedyś odsprzedało. To nadal przestępstwo, ale mniejszej wagi.

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 listopada 2003 r. II AKa 306/03:

Wymierzenie surowej kary (…) wymaga stwierdzenia adekwatnej szkodliwości społecznej przestępstwa, więc zwłaszcza szkody jednostkowej bądź odpowiadającej temu przewagi okoliczności obciążających. (…)

I dalej – jeśli już na wstępie można prognozować karę w zawieszeniu, tymczasowy areszt w ogóle nie powinien wchodzić w grę!

Art. 259 § 2. k.p.k. Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, gdy na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem.

W świetle art. 259 § 2 kpk, sąd musi uwzględnić okoliczności konkretnej sprawy do tej pory poznane, dokonać wstępnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego, uwzględnić własne doświadczenie zawodowe, w tym praktykę sądowego wymiaru kary za czyny tego samego rodzaju, przyjmując realne, ale zarazem przeciętne reguły stopniowania kary (Piotr Kardas, Środki zapobiegawcze w polskim procesie karnym – analiza aktualnego stanu prawnego w kontekście praktyki stosowania prawa oraz propozycje nowych rozwiązań ustawowych).

Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 3 października 2007 r. II AKz 321/07

Treść art. 259 § 2 k.p.k. z uwagi na kategoryczny zakaz : „tymczasowego aresztowania nie stosuje się” nakazuje badać nie tylko ustawowe zagrożenie, ale także całokształt tych okoliczności, które znane na określoną fazę postępowania, mają wpływ na sądowy wymiar kary, a co się z tym wiąże, zastosowania instytucji warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2012 r. I KZP 18/11:

Przewidywanie przyszłej kary musi odbywać się zawsze w dwóch aspektach: zarówno pod kątem przesłanki pozytywnej, określonej w art. 258 § 2 k.p.k. (surowa kara), jak i przesłanki negatywnej stosowania tymczasowego aresztowania, sformułowanej w art. 259 § 2 k.p.k (np. ara w zawieszeniu). W tym ostatnim przepisie ustawodawca wprost nakazuje dokonanie prognozowania kary.

Tu na pierwszy rzut oka widać karę w zawieszeniu w oparciu o tryb art. 335 k.p.k. za przypadek mniejszej wagi, a nie areszt wydobywczy – bo przecież za narkotyki grożą surowe kary… bzdura!

I brawa dla sędziego!

Komu się nie podoba postanowienie sądu – pocałujta w dupe wójta, a chłop jest WOLNY !

Czekamy (nie)cierpliwie na rozprawę.

 

________________________________________

! UWAGA !
poglądy zaprezentowane powyżej są tylko poglądami autora oraz wybranych sądów w tym Sądu Najwyższego (w Warszawie). Nie ma żadnej gwarancji, że jakikolwiek sąd prawidłowo zastosuje przepisy w konkretnym przypadku - np. w Gdańsku, Wejherowie, Pucku sądy stosują areszty za narkotyki w oparciu o postanowienie Sądu Najwyższego wydane pod rządami nieobowiązującego już kodeksu (1996)!!

 

prawo i narkotyki to nie żarty ;)

 

;J

Komentarze

  1. Posted by ada on Listopad 10th, 2012, 19:22 [Reply]

    Dzięki za ten wpis ! Przyda się, oj przyda … niestety. Jednolitość orzecznictwa sądów w Polsce to postulat z literatury science fiction póki co. Aktywista WK za 4 gr m. siedzi na Służewcu … Prok. Rej. Warszawa Mokotów.

  2. Posted by damian on Listopad 12th, 2012, 19:24 [Reply]

    Dobra, dobra, przestańcie się już jarać tymi zdjęciami smoleńskimi!” chyba ci sie cos popie**liło kolego jak uwarzasz ze jakies pierdol**ne jaranie jest wazniejsze od katasrofy smolenskiej, nara bucu (autor) i mniej jaraj tego shitu

    • Posted by Lucas Be on Listopad 21st, 2012, 19:08 [Reply]

      Zgadza się, jest ważniejsze.

  3. Posted by oraz ada on Listopad 12th, 2012, 20:10 [Reply]

    I oto mamy pierwszego tytana intelektu, który na forum publicum dzielnie pochwalił się nam tu wszystkim brakiem umiejętności czytania tekstu ze zrozumieniem oraz „uwarzaniem”:)
    Orzekanie przez sądy zgodne z k.p.k. i jednolitość orzecznictwa to dla niego „jaranie”, zaś wyrażona w tym wpisie dezaprobata do „jarania się zdjęciami ze Smoleńska” w tekście o wolności w sieci na przykładzie blogera Antona Sizych to dla Damiana „katastrofa smoleńska”. Gratulujemy ! A jaki wstydliwy patrzcie, „pierdolenie” wykropkował, he, he, he. Dzie koledzy Damianek ? Jak znam ten świat zaraz ich tu zwołasz na ratunek sieroto. Nooo, zaistniałeś ziomuś, nie ma co. Brawa za odwagę.

Komentarz