Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze o kierowaniu bryką pod wpływem środków odurzających

Opublikowano 16 grudnia, 2012

Cudna, różowa, taka słitaśna, majtkowo „dziuniowata” stronka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze ujawnia  ignorancję w kwestii stanu „pod wpływem” środków odurzających – konkretnie THC i dezinformuje społeczeństwo.

Lektura … nie wiadomo – samouczka ? felietonu ? reportażu ? opowiadania ? tego czegoś różowego – autorstwa zielono-różowego organu doprowadza  do wniosku, że karane z art. 178 a k.k. – jako przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie „pod wpływem środka odurzającego” – powinny być wszystkie przypadki, w których w jakiejkolwiek wydzielinie z kierowcy stwierdzi się cokolwiek.

Już też wam różowo tak jak nam ? :D

Kiedyś mówiło się, że nie ma się o czymś „zielonego pojęcia”.

Zielona Góra najwyraźniej poczuła się obrażona tym powiedzeniem i postanowiła nie mieć pojęcia różowego. We wszystkich odcieniach.

http://www.zielona-gora.po.gov.pl/index.php?id=36&ida=2941

 Jeju, jeju, ależ żeśmy się nastraszyli po przeczytaniu. Jak nie wiem co.

Prokuraturo różowa w Zielonej G. – w świetle literalnej treści art. 178a k.k. analogia z alkoholem jest wykluczona.

Ach ! Zaskoczenie ?

Proszę łans egejn:

art. 178 a k.k. § 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym,

Stan nietrzeźwości – posiada swoją definicję ustawową w art. 115 § 16 k.k.- jest to stan, w którym zawartość alkoholu we krwi wynosi powyżej 0,5 ‰ albo 0,25 mg na dm3 wydychanego powietrza. Proste jak budowa cepa (o alko i metodach badaniach jego zawartości we krwi i wydychanym powietrzu pisaliśmy tu: http://idealistka.wolnekonopie.org/2012/12/15/narabales-sie-i-pojechales-badania-na-zawartosc-alkoholu-we-krwi/)

Natomiast „stanu pod wpływem” ustawodawca już nie definiował – naiwnie licząc na inteligencję czytelników.

Wpływ”, działanie „pod wpływem” – oznacza zdeterminowane i zaburzone aktywnością działalności środków odurzających w mózgu – zachowania, postrzeganie lub/i sposób myślenia, reagowania, emocje, refleks.

Środek odurzający przez okres swojego działania, czyli w czasie wywierania wpływu na układ nerwowy (nie mylić z moczowym): jest aktywny w mózgu, oddziałuje i ma wpływ na percepcję, szybkość reakcji, sferę motywacji, popędów. Wskazuje się, że taki wpływ na człowieka np. THC posiada przez średnio 3 do 6 godzin (w zależności od ilości i sposobu spożycia oraz indywidualnych właściwości organizmu). Amfetamina do 10 h.

Fakt zalegania THC w komórkach tłuszczowych organizmu jest znacznie dłuższy niż jego „wpływ” w rozumieniu art. 178 a k.k. Nie można jednak utożsamiać całego okresu utrzymywania się THC w organizmie – ze zjawiskiem pozostawania „pod wpływem” tego środka.

Sankcjonowanie prowadzenia pojazdów pod wpływem środków psychoaktywnych – ma na celu zapewnienie bezpieczeństwa w ruchu drogowym i uchronienie innych uczestników tego ruchu przed odbiegającymi od normy, nieprzewidywalnymi, absurdalnymi i niebezpiecznymi – bo pozostającymi „pod wpływem” działających w mózgu środków – zachowaniami kierowców lubiących sobie użyć lub spożyć.

Ustawodawcy chodzi o wpływ środków psychoaktywnych na układ nerwowy, a konkretnie na mózg – nie na skład chemiczny sików czy krwi na miły Bóg ! Wpływ na prowadzenie pojazdu ma stan naszego układu nerwowego, a nie fakt, że coś nam się jeszcze po krwi i moczu pałęta. Może stan wiedzy różowej Prokuratury powoduje to proste przełożenie z moczu i krwi na mózg i na odwrót. Należałoby się więc douczyć. Przed popełnieniem takiej różowej mądrości.

Jeśli ktoś ma we krwi markery nowotworu mózgu to znaczy, że ma raka mózgu i działa pod jego wpływem ? W Zielonej Górze najwyraźniej to właśnie oznacza.

„U osoby, która paliła marihuanę, występują zwykle:

  • ataki głodu;

  • nagłe zmiany nastroju;

  • zawroty i bóle głowy;

  • zaburzenia pamięci, koncentracji i koordynacji ruchowej;

  • suchość w ustach

  • przyspieszone tętno i wzrost ciśnienia krwi;

  • przekrwienie spojówek;

  • wzmożone pocenie.

Wymienione wyżej objawy utrzymują się tylko około trzech godzin od zażycia narkotyku (tak długo działa marihuana).”

/http://polki.pl/zdrowie_i_psychologia_zapytaj_lekarza_artykul,10009820.html/

Znowu oddajemy głos różowej landrynce:

O prowadzeniu pojazdu „pod wpływem” THC i o zmienionych działaniem środka odurzającego percepcji, refleksu, mechanizmów reagowania można mówić tylko w ramach tego czasu działania THC na mózg i widocznych objawów pozostawania „pod wpływem” tego środka – które stwierdzić może wyłącznie lekarz – nie gliniarz, czy prokurator.

Tylko że THC o ile pozostajemy pod jej wpływem przez kilka godzin – to jest wykrywana w moczu przez 7 dni od daty jej zażycia, a jeśli ktoś jest częstszym niż „imprezowym” użytkownikiem cannabinoli albo regularnie je pali (zjada) – w moczu można wykryć THC nawet do 6 miesięcy od ostatniego użycia. We krwi THC wykryć można w czasie od minimum 2-3 dni do 2 tygodni od zażycia (http://portal.abczdrowie.pl/pytania/thc-jak-dlugo-utrzymuje-sie-we-krwi-moczu-i-slinie)

Mało tego:

http://wolnekonopie.org/2012/12/12/jak-dziala-thc/ – jeżeli zapalimy jointa – i działanie THC i jego wykrywalność testami w ślinie i pocie oraz krwi będą b. szybkie.

A kiedy zjemy np. ciastko ?

W ślinie – będzie wykrywalne. Bo je kurde żarliśmy. Ale we krwi i w pocie dopiero wówczas, gdy THC zostanie wskutek procesu trawienia uwolnione do krwiobiegu, dotrze do mózgu i zaczniemy być „pod wpływem” – czyli po minimum godzinie, do dwóch godzin od spożycia (albo wcale, są mistrzowie, którzy po spożyciu w tej formie nie są w stanie odczuwać działania marihuany, ani być „pod jej wpływem”).

No i załóżmy, że wszamaliśmy ciacho i zleźliśmy na parking brykę pod blokiem przestawić. Bach, dup – teścik. THC w ślinie jest ? A jakże. Co z tego, że was trzepnie za 2 godziny i dopiero wówczas można mówić o prowadzeniu „pod wpływem”. Spróbujcie przekonać policjantów, żeby natychmiast zawieźli was na badanie krwi – he, he, he. Jak traficie na to badanie za 4 godziny to będziecie już w innym, lepszym świecie.

Gorzej, jak się nawpierdzielacie u babci na świętach makowca i w testach wyjdą wam opiaty. Bo że wyjdą to możecie być pewni – chyba że test będzie zepsuty albo przeterminowany. Uuu, tu grubo będzie.

Zgodnie z § 5 Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 11 czerwca 2003 r. w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie – możecie domagać się – po badaniu testem śliny – badania moczu i krwi. I jesli pożarliście ciastko na krótki czas od badania testem śliny, a badanie zostanie przeprowadzone niezwłocznie – to macie szansę na wyjście cało z tego zamieszania.

Zauważyć należy z troską i niepokojem o naszych cieci stróży sprawiedliwości, że Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze o kolorystyce seksi róż – najwyraźniej ma problem z nałogami. Nie zna bowiem przypadków używania jakichkolwiek psychoaktywnych środków (alkoholu, odurzających, także kawy i papierosów) w sposób inny niż nałogowy … inaczej bowiem nie da się wytłumaczyć tego bredzenia twierdzenia:

„Można zaryzykować tezę, że jedynym rozsądnym rozwiązaniem na przyszłość jest konsekwentne wdrożenie „tolerancji zerowej” dla wszelkich postaci środków psychoaktywnych u osób kierujących. Wszak kierowca „na głodzie” może być i z zasady jest znacznie większym zagrożeniem bezpieczeństwa ruchu niż kierowca po przyjęciu małej dawki niektórych narkotyków.

Podejrzewamy więc, że obsada różowej landrynki nader często korzysta z kierowców.

A  około 60% naszego społeczeństwa, które przynajmniej raz w życiu zażyło lub zarzuciło sobie cosik niedozwolonego ustawą – nawet nie wie, że jest „na głodzie” !!! Ani jakim kolosalnym zagrożeniem.

Różowa erupcja (nie)wiedzy różowej landrynki wskazuje na zamiar i konieczność stosowania art. 178 a k.k. wobec WSZYSTKICH kierowców, u których w jakimkolwiek teście (śliny, potu, krwi lub moczu) zostanie wykryta obecność środka odurzającego. Cóż z tego, że przyjętego miesiąc temu i nie wywierającego wpływu na mózg i jego funkcjonowanie. Albo w ślinie ciastkożercy minutę po spożyciu – mimo że THC do krwiobiegu i mózgu dotrze dopiero za około godzinę lub 2. Lub u wielbicieli makowców (z tekstu Prokuratury wynika, że nie ma pojęcia o tym co, kiedy i jak ujawnia się w narko-testach ani czy pozwala na określenie stanu kierowcy jako stan „pod wpływem”)

Coś dla różowej landrynki do poczytania (lepsza taka wiedza niż różowo-żadna):

Metody wykrywania narkotyków i ich metabolitów w moczu są bardzo zróżnicowane. Do celów użytkowych stosuje się zazwyczaj testy paskowe. Trzeba jednak pamiętać, że większość z nich cechuje sztucznie zaniżona czułość, pozwalająca uzyskać dużą swoistość. Z tego też względu wynik pozytywny świadczy o bardzo dużym prawdopodobieństwie obecności narkotyków w moczu, jednak wynik negatywny może być fałszywy. Czas utrzymywania się narkotyków w moczu jest zależny od wielu czynników:

  • wieku i masy ciała,
  • rodzaju przyjmowanego narkotyku,
  • czasu trwania ostatniego ciągu (regularne przyjmowanie co najmniej 3 × w tygodniu),
  • wielkości dawki i drogi przyjmowania narkotyku, np. narkotyk dożylny, palony, przyjmowany przez błonę śluzową nosa, doustny)
  • osobniczej reakcji na narkotyk,
  • przyjmowania innych leków i substancji,

Producenci testów najczęściej podają, że czas detekcji narkotyków w moczu wynosi:

  • kokaina – 2-3 dni lub dłużej,
  • amfetamina – 2-3 dni,
  • morfina, heroina – 2-3 dni lub dłużej,
  • kanabinoidy – do 5 dni, przy przewlekłym używaniu do 30 tygodni,
  • barbiturany – krótko działające do 2 dni, długo działające do 10 dni.
  • benzodiazepiny – do 3 dni lub dłużej (w zależności od okresu biologicznego półtrwania przyjmowanej benzodiazepiny)”

/http://lewin-terapia.pl/?go=pytania_o_narkotyki#wykrywanie%20narkotykow/

Aktywny składnik marihuany THC (d 9-czterowodorokanabinolu) utrzymuje się w organizmie przez okres sięgający trzydziestu dni. Przy systematycznym paleniu marihuany gromadzi się przez wiele miesięcy i jest przechowywany w komórkach tłuszczowych mózgu, wątroby i organów płciowych. Dlatego oczyszczanie organizmu z THC, może trwać kilka miesięcy, rok, a nawet dłużej. /http://www.psychologia.edu.pl/czytelnia/63-terapia-uzalenienia-i-wspouzalenienia/306-co-warto-wiedziec-o-uzaleznieniach-mieszanych.html/

„Za pomocą „szybkich testów” można wykryć w moczu takie substancje jak: amfetamina, metamfetamina, ecstasy (MDMA), kanabinoidy, fencyklidyna, ketamina, dekstrometorfan, morfina, heroina, fentanyl, metadon, buprenorfina, kokaina, benzodiazepiny, barbiturany. Są to testy jakościowe. Swoistość tych testów mieści się w granicach 95-99% (to znaczy, że na 100 wyników ujemnych 95-99 to wyniki prawdziwie ujemne). Dla testów ustalono progi „odcięcia” – wartości graniczne, powyżej których wynik uważa się za dodatni. Wartość graniczna jest tak ustalona, aby wykluczyć możliwość wyniku fałszywie dodatniego np. po zjedzeniu maku czy po przebywaniu w pomieszczeniu, gdzie powietrze jest zanieczyszczone dymem z marihuany. Przykładowo wartość graniczna dla konopi wynosi 50 ng/ml, dla opioidów 300 ng/ml, dla metamfetaminy 1000 ng/ml. Testy ilościowe gwarantują niemal 100% swoistość. /http://lewin-terapia.pl/?go=pytania_o_narkotyki#wykrywanie%20narkotykow/

W razie wpadki warto więc złożyć wniosek dowodowy o opinię biegłego d/s urządzeń pomiarowych na okoliczność wartości granicznej ustalonej dla konkretnego urządzenia oraz wartości tzw. marginesu błędu pomiarowego. Nie ma urządzeń nieomylnych, a margines błędu sięgający 0,02 % potrafi nawet życie uratować. Złożyć wniosek o natychmiastowe zbadanie: śliny, krwi i moczu – w zależności od tego gdzie jaki wynik się uzyska – będzie można ocenić, czy prowadziliście „pod wpływem”, czyli w czasie tych kilku godzin działania środka na układ nerwowy – czy przed (ciacho), czy po.

Warto zadbać o świadków i pomoc doświadczonego w sprawach narkotykowych adwokata (prawnika). Bo zajebiście łatwo życie sobie zrąbać przez takich niedouczonych wyznawców teorii różowej landrynki goniących z wywieszonym jęzorem za poprawieniem statystyk. I premierem nie zostaniecie ! A oni premię dostaną ! Nie odróżniając sformułowania i znaczenia „prowadzenia pod wpływem środka odurzającego” od sformułowań „stanu po użyciu” lub „stanu nietrzeźwości” zarezerwowanych wyłącznie dla alkoholu.

Specjalnie dla Różowej Landrynki z Zielonej Góry – opinia biegłego sądowego Zbigniewa T. Wawera:

 

 

 

Tu do ściągnięcia w formacie odt: ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 25 stycznia 2012 r. w sprawie sposobu przeprowadzania badań na obecność alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych w organizmie skazanego pozbawionego wolności, ich dokumentowania oraz weryfikacji

Dotyczy ono tylko osób skazanych pozbawionych wolności.

Pospólstwo podlega uregulowaniom zarządzenia nr 496 Komendanta Głównego Policji z dnia 25 maja 2004 roku w sprawie badań na zawartość w organizmie alkoholu lub  środka działającego podobnie do alkoholu, Prawa o ruchu drogowym i wspomnianego już wyżej Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 czerwca 2003 r. w sprawie wykazu środków działających podobnie do alkoholu oraz warunków i sposobu przeprowadzania badań na ich obecność w organizmie.

Czyli – jak w którym mieście sobie z tym radzą – to tak jest. Obowiązujących wytycznych – nie ma. Określenia wartości granicznych w poszczególnych wydzielinach – analogicznego jak przy „stanie nietrzeźwości” – też nie. W zasadzie pełna dowolność, Wasz THC w moczu lub krwi można interpretować jak się chce – np., że kierowaliście „pod wpływem”. Albo i nie. Nigdy nie będziecie wiedzieć czego się spodziewać. No i dużo zależy jak daleko od Zielonej – ale różowej – Góry wpadniecie.

 „Robi się” w Polsce Radarowej prawo tak jak to „umią” i „rozumią” tylko posłowie, proszę, lektura na przykładzie „akumulatory lub czasopisma”: http://wyborcza.biz/biznesAkumulatory_lub_czasopisma__Tak_sie_robi_w_Polsce.html#BoxBizTxt

 

 http://klops.pl/klops/chujowo-ale-stabilnie,klops2965/?ocen=git

 

EDIT 7. IV. 2013 r.

Jak się jeździ pod wpływem marihuany ?

Oto wyniki eksperymentu:

http://moto.pl/Porady/1,115890,13436708,Jazda_po_marihuanie___Wideo.html

 http://metromsn.gazeta.pl/Wydarzenia/1,127307,13434689,Spedzil_24_godziny_w_areszcie__bo_biernie_wdychal.html#Cuk

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12757261,Tester_wykazuje__ze_konopie_wlokniste_to_narkotyk_.html

Ada

Komentarze

  1. Posted by ada on Grudzień 16th, 2012, 10:55 [Reply]

    Na czarnej liście spamerów lądują dziś szczęśliwcy z numerami IP:
    111.34.252.218
    79.114.114.197
    5.39.66.154
    46.118.156.51
    216.59.26.171 – to jest de beściak
    91.121.169.209
    178.137.87.23
    112.216.94.60
    94.79.31.162
    174.139.180.106
    142.4.117.121
    216.244.81.250
    60.169.77.119
    190.238.34.20 – Michał, też pozdrawiamy i spieprzaj raz na zawsze

    • Posted by Melon on Grudzień 29th, 2012, 10:45 [Reply]

      „Na czarnej liście spamerów lądują dziś szczęśliwcy z numerami IP:
      111.34.252.218
      79.114.114.197…”

      Ta metoda jest nieskuteczna, chyba, że jest to stały adres IP. Nie lepiej wprowadzić rejestrację?

      • Posted by ada on Grudzień 29th, 2012, 11:24 [Reply]

        Eeee. rejestrację mówisz … nawet nie wiem co to takiego, taki ze mnie spec komputerowy jak z koziej dupy trąbka, napiszę do informatyków, dzięki !

  2. Posted by boro on Grudzień 23rd, 2012, 12:59 [Reply]

    dajcie cos na świeta a nie, ze palicie pety w oknie

  3. Posted by ada on Grudzień 23rd, 2012, 17:35 [Reply]

    :D Masz rację. Sorki, w grudniu okres sprawozdawczy zaliczaliśmy po całej Polsce – stąd zapowiedź – rankingu najohydniejszych sądów w Polsce, palmę pierwszeństwa przyznajemy dla SR Radom Struga 63 !!!
    Najgorzej odśnieżonych dróg – woj. lubelskie – mamy foty, drżyjcie !

    A poza tym kurde odkryliśmy z refleksem ojca szachisty serial Breaking Bad o mecie z zajebistą muzą, 5 sezonów zajmuje duuużo czasu, kawałek fajnej muzy z serialu for example: http://www.youtube.com/watch?v=E0eEPmeMry0

    Coś będzie do czytania. Ale nie dziś. Teraz chatę trzeba ogarnąć. Gifty zanabyć.

  4. Posted by awviq on Grudzień 26th, 2012, 17:21 [Reply]

    wg. biegłych sądowych 3,3ng/ml THC we krwi jest równe 0,05%(pół promila) alkoholu we krwi, czyli już jak to mówią „przestępstwo”. Z tego co wyczytałem to w chwili tuż po paleniu ma się ok.200ng/ml ale szybko spada.

  5. Posted by ada on Grudzień 27th, 2012, 09:06 [Reply]

    Przeklejam z fejsa stąd: http://www.facebook.com/WolneKonopie?ref=ts&fref=ts: „Przemo Placeck Jeśli już poprawiacie „landrynkę” to róbcie to bez takich błędów jak np. „Tylko że THC o ile pozostajemy pod jej wpływem przez kilka godzin – to jest wykrywana w moczu przez 7 dni od daty jej zażycia, a jeśli ktoś jest częstszym niż “imprezowym” użytkownikiem cannabinoli albo regularnie je pali (zjada) – w moczu można wykryć THC nawet do 6 miesięcy od ostatniego użycia. We krwi THC wykryć można w czasie od minimum 2-3 dni do 2 tygodni od zażycia” – Sprostowanie: THC w ogóle nie da wykryć się w moczu, a we krwi tylko prze kilka pierwszych godzin. W moczu zawsze i w krwi po jakimś czasie wykryć można jedynie kwas kanabinolowy, który potwierdza fakt spożywania THC (stan po użyciu), ale nie potwierdza bycia pod wpływem.”
    Przemo – we wpisie podane są linki do cytatów z netu, nie nam je poprawiać, zostały zacytowane dla pokazania Prok. Okr., że nawet z netu można zaczerpnąć jakiejś tam wiedzy (nie twierdzę, że pełnej) na temat. Dzięki za info, jeżeli ktoś z racji zawodu, wykształcenia albo doświadczenia posiada wiedzę jak w praktyce oceniono wyniki badań na zawartość śr. odurz. we krwi, moczu, ślinie, pocie, albo jakie gdzie standardy oceny stanu „pod wpływem” przyjęto – piszcie. Im więcej będziemy wiedzieć na ten temat tym lepsze argumenty będziemy mieć do ewentualnych zmian ustawy.

  6. Posted by ada on Luty 21st, 2013, 19:36 [Reply]

    No i proszę, niby testery miały wykluczać biernych palaczy. Nie wykluczają: http://metromsn.gazeta.pl/Wydarzenia/1,127307,13434689,Spedzil_24_godziny_w_areszcie__bo_biernie_wdychal.html#Cuk
    Jak się juz ustanawia prawo – to warto panowie politycy zadbać kurwa o ich wykonywanie i zaopatrzenie policji w sprzęt, którego wyniki nie będą fałszywe i będą odróżniać konopie włókniste od innych !!!
    Proszę: http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,12757261,Tester_wykazuje__ze_konopie_wlokniste_to_narkotyk_.html

Komentarz