Z archiwum „Ile kosztuje 0,44 marihuany”. Aktualne statystyki skazań za posiadanie.

Opublikowano 4 maja, 2013

Znaleźliśmy artykuł sprzed epoki art. 62 „a” ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Właśnie w Lampie z 2010 r. http://lampa.art.pl/sklep/index.php?p182,lampa-nr-9-2010

I jakoś tak po lekturze mamy wrażenie, że owa „rewolucyjna” zmiana pociagnęła za sobą bynajmniej nierewolucyjne zmiany, zarówno w praktyce działania wymiaru sprawiedliwości: nagminne zatrzymania posiadaczy na 24 h i dłużej, uruchomienie całej machiny przez policjantów, kipisze w mieszkaniach zatrzymanych itp., wywieranie nacisków na poddanie się karze w trybie art. 335 k.p.k., jak i w kosztach – papierkologii, czasowych, opinii która być musi, aby ustalić jakiego rodzaju susz zabezpieczono i jaka jest w nim zawartość THC nawet jesli prokurator zamierza postępowanie umorzyć na zasadzie art. 62 „a”.

Tegoroczne spektakularne sukcesy majówki w narkolandzie potwierdzają ten wniosek.

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.519977664726149.1073741826.128074700583116&type=3

Google przy wpisaniu hasła „Policjanci zatrzymali posiadał marihuanę maj 2013″ w 0,24 sekundy znalazło … 89.200 wyników.

No ale sami sobie przeczytajcie i wyciągnijcie wnioski.

Po kliknięciu wyświetli się duży rozmiar.

 

 

Tajemnicą poliszynela – choć należącą do kategorii tematów tabu i negowaną przez samych zainteresowanych – jest fakt, że pracownicy wymiaru sprawiedliwości nie są dziewicami marihuanowymi, a cnotę większość z nich straciła jeszcze w szkole średniej a na pewno przed podjęciem pracy.

 

http://www.kryminalistyka.fr.pl/phpBB2/viewtopic.php?t=5216

Elity i osoby wyglądające na urzędników – nie padają ofiarami masowych przeszukań patroli policyjnych. Stąd wpadki z posiadaniem w tych grupach zawodowych zaliczyć należy do sporadycznych.

Ciekawe, ilu sędziów, prokuratorów, funkcjonariuszy policji i instytucji parapolicyjnych mnożących się w Polsce jak grzyby po deszczu straciłoby pracę w razie skazania za posiadanie albo nie mogłoby zawodu wykonywać w związku z niechwalebnym wpisem w Rejestrze Skazanych ?

Czy używanie marihuany naprawdę tak fatalnie świadczy o człowieku, że należy go wyeliminować i pozbawić szansy na wykonywanie zawodów wymagających niekaralności za umyślny występek ?

Ale alkoholizm już nie, o ile w pracy się nie wyda i po pijaku nie narozrabia zbytnio.

 

Koszty opinii kryminalistycznej dla zainteresowanych:

i dopłaty za szybkość badań:

 

informacje stąd: http://www.kryminalistyka.pl/pl/ce_la_index.php

Do kwot należy dodać 23 % VAT-u oraz koszty transportu dowodów rzeczowych.

Zakładając, że liczba ujawnionych przez policję spraw za posiadanie marihuany utrzymała się na poziomie 15.000 rocznie, a do badania została przesłana 1 próbka – to koszty tylko opiniowania po najniższej stawce laboratoryjnej netto 320 zł, bez dopłat za szybkość – wynoszą brutto minimum 5.904.000,00 zł.

Jak znamy ten kraj, to Polska zainwestuje w kolejne 800 radarów, żeby na to kasy wystarczyło.

 

Trochę statystyk.

Policja obwieszcza, że w 2012 r. nastapił wzrost wykrywalności przestepstw narkotykowych i wyniósł 23.025, tj. o 85 sztuk więcej niż w 2011 r.

http://www.statystyka.policja.pl/portal/st/840/83416/Raport_statystyczny_za_2012_rok.html

Do sądów jednak trafiło 17.614 tych spraw, w tym – uwaga !!! – aż 10.934 z art. 62 ustawy.

5000 spraw gdzieś ze statystyk zniknęło – najprawdopodobniej zostało umorzonych na etapie postępowania przygotowawczego albo postępowania w nich na etapie przygotowawczym jeszcze się toczą lub zostały zawieszone.

http://bip.ms.gov.pl/pl/dzialalnosc/statystyki/statystyki-2012/ 

Prawie 11 tysięcy osób w ubiegłym roku zostało z sukcesem przetrzepanych przez nasze dzielne służby, które jakąś ilość przy nich ujawniły i ich sprawy trafiły do sądów. Liczbowo – najbardziej wykrywalne przestępstwo w Polsce !

Brawa ! Gromkie brawa !

I do zastanowienia – czy aby na pewno akurat ten występek, to nieszczęsne posiadanie zasługuje na taką masową łapankę ???

Serio nic poważniejszego i bardziej szkodliwego dla społeczeństwa się nie dzieje ???

Biorąc pod uwagę te liczby i rosnącą „wykrywalność” posiadania (czytaj – koncentracja policji na przeszukaniach), to na przestrzeni 5 lat załatwicie pewnie ze 100 tys. osób ?

I wreszcie ten kraj będzie państwem mlekiem i miodem płynącym, bo wszyscy będziemy szczęśliwi i bezpieczni. Od marihuany.

Prawda ? :D :D :D

 

Ada

Komentarze

  1. Posted by ada on Maj 4th, 2013, 14:44 [Reply]

    Na ten sam temat dr Mateusz Klinowski: http://mateuszklinowski.natemat.pl/58411,marihuana-dzieli-lewice

Komentarz