ZBAWICIEL PROCESYJNY Z KOSMOSU czyli łacny bóbr jako remedium na pierwszokomunijne utrudnienia w ruchu drogowym

Opublikowano 23 lipca, 2013

Kosmos2

 

Mam nieszczęście zamieszkiwać na osiedlu, do którego wjechać i wyjechać można jedyną wąską, ślepą uliczką. Którą trzeba wydostać się na 5 pasową trasę szybkiego ruchu przy której stoi kościół o dźwięcznym pseudonimie „skocznia narciarska” zdobytym dzięki wysublimowanym architektonicznym kształtom, którymi nawet Małysz by nie pogardził. Niecały kilometr dalej jest kolejny kościół określany na mieście ksywką „chuj”, a to z powodu cudnej formy członka w stanie wzwodu z odwiedzionym napletkiem, bardzo udatnie odwzorowanego przez nieznanego mi mistrza architektury. W pobliżu każdego osiedla w tym mieście jest kościół i zawsze mieszka się o rzut moherowym beretem od któregoś z nich.

tu jest polska mleczko

Co roku okres komunijny i procesyjny powoduje niemożność wjazdu i wyjazdu – wierzący bowiem w te święte dni czują tak silną potrzebę zademonstrowania swej zacnej religijnej osobistości w drodze do kościoła – że nie idą po chodnikach, czy poboczach – ale kroczą po jezdni powooooli jak żółw ociężale ale za to dostojnie. Sami i grupami, ławą, zajmując całą szerokość szosy, totalnie ignorując chcące przejechać samochody. Czemu muszą iść jezdnią a nie chodnikiem – pozostaje dla mnie zagadką. Ale jestem niewierząca, więc może coś mi cennego umknęło z kazań i katechez oraz kółek różańcowych, może asystując dziecku w drodze do I Komunii TRZEBA walić szosą, a nie chodnikiem ?

procesja matka boska biedronkowska

Z racji zawodu i czynności służbowych wymagających ode mnie stawienia się na telefoniczne wezwanie w jakiejś instytucji niezależnie od ważności święta i godziny, ćwiczę sztukę wydostania się z osiedla w dni katoparaliżu państwowego od wielu lat.

Do najtrudniejszych sztuk jazdy zaliczam dni I komunii świętych. Z powodu spędów rodziny spoza miasta przyjezdni uczestnicy jezdniowego pochodu do kościoła nie boją się podpaść sąsiadowi, bo tu go przecież nie mają i traktują samochody oraz kierowców zgodnie z naukami taty Rydzyka wobec dziennikarzy TVN-u. Czyli jak wrogów zasługujących na powolną śmierć w męczarniach.

Dużą rolę odgrywa w te święte dni wysoki poziom frustracji dorosłych uczestników komunii – wiadomo, z kasy się musieli wypruć na prezenty, wyrychtować, dojechać, spać kątem, znosić znienawidzone psy lub koty i smród z chomiczej klatki – czyli pupili siotrzeńca, za którym też nie przepadają, ale głupio się przyznać. Współczynnik frustracji w skali od 1 do 10 wynosi więc 10. A frustracja rodzi agresję.

I Komunia żenująca

Cicha, zrezygnowana jazda realizowana z należnym polskim katolikom szacunkiem i zadumą, na półsprzęgle za religijnie stąpającą po asfalcie przyjezdną rodziną spoza tego świętego miasta, z grzecznymi prośbami przez szybę „przepraszam, czy mogliby państwo zejść na chodnik bo chcę przejechać” zakończyła się dla mojego auta silnym ciosem pięścią w maskę, która została wgnieciona i przy okazji uszkodzeniu uległ mechanizm zamykania maski.

I komunia czym przekupisz dziecko

Karę mojemu pojazdowi za próbę zakłócenia konwojowania wnuczki całą szerokością jezdni do pierwszego w życiu pożarcia pańskiego ciała wymierzyła nieznana mi siwa, wątła pani.

Oprócz tego usłyszałam od szafujących miłością bliźniego obrońców życia, że fakt, iż chcąc przejechać i prosząc katolików o zejście na chodnik i uwolnienie jezdni od ich obecności w tym najważniejszym dla wnusi komunijnym dniu świadczy o tym, że nie mam szacunku dla boga i jestem szmatą i kurwą. Taka wiecie, katolicka logika, pewnie znacie to sami doskonale. Rodzina wraz z kandydatką do nieba zagrodziła jezdnię stając na wprost mojego samochodu i dopiero demonstracyjnie wykonany telefon na Policję spowodował pośpieszną ucieczkę pani siwej karateki zabierającej się już za obrywanie lusterka, dziadzia próbującego wyrwać klamkę drzwi pasażera oraz żwawe oddalenie się reszty katolickiej rodziny zagrzewającej seniorów do demolki auta.

Innym razem jakiś żwawy dziadzio odreagował frustrację kopiąc w klapę bagażnika, jak tylko udało mi się go wyminąć. Wgniótł ją. Oczywiście uciekł.

komunia-party-hard

Dwukrotnie też straciłam wycieraczki obrywane przez bogobojne, pałające miłością bliźniego panie w wieku ok. 75 lat, które „nie życzyły sobie” abym się do nich odzywała przez okno i pouczała, że dla ludzi to chodnik jest, a poniosło je na moje wycieraczki gdy na wrzask wyznawczyni Jezusa „nie będziesz mi kurwo mówiła którędy mam iść !!!” zatrąbiłam. Uciekły, gdy dzwoniłam na Policję.

Niestety starsze siwe panie o ile nie mają niczego charakterystycznego w typie urody, są dla mnie równie nierozpoznawalne i nieodróżnialne od siebie nawzajem jak Chińczycy, więc wszystkie próby pociągnięcia do odpowiedzialności święto…bliwych sprawców były skazane z góry na porażkę.

Każda próba przejazdu ulicą pod kościołem w tych świętych dniach traktowana jest przez ortodoksyjnych katolików sunących jezdnią do kościoła jako obraza boska oraz sponiewieranie ich uczuć religijnych. Nie pomogło nawet postawienie metalowych płotków odgradzających pasy ruchu – te babiny nie mogące 2 sekund w autobusie ustać na nogach skaczą przez nie niczym rącze łanie.

A jeśli nie mogą to kroczą szosą aż na przejście …

procesja pokaz mody

Aż wreszcie.

Aż ukazała się płyta „Kosmos”. Niby nie mająca niczego wspólnego z I Komunią Przenajświętszą, pogrzebami, ślubami, różańcami majowymi itp. świętościami.

I jadę wśród wystrojonych w „kościółkowe” ciuchy ludzi wlokących ze sobą „komunistów”, manewruję, dodaję gazu żeby słyszeli samochód i żaden przygłuchy mi pod koło nie wlazł, bo zaraz będzie moja wina przecież, żyłuję to bidne auto na dwójce i półsprzęgle. Lusterka złożyłam, coby nie poobrywali. Krew mnie zalewa i szlag trafia. Aż płyta „Kosmosu” wrzuciła „Łacnego bobra”. Podgłosiłam.

Katodama z namalowanymi czarnymi kreskami brwi pod siwą, wytapirowaną czupryną odwróciła twarz w stronę mojego samochodu. Wreszcie ! Ktoś mnie zauważył, że jadę ! Jeszcze bardziej podgłosiłam !

Kosmos 1

I stał się cud.

Kupa katolików zalegająca szosę rozstąpiła się przed moim samochodem niczym morze Czerwone przed Mojżeszem !

Ba !

Stanęli w miejscu, żeby mnie przepuścić i nikt nie startował z łapami do bryki, ani nie próbował pyszczyć do mnie ! I uwaga – zeszli na chodnik !!!

Jaki z tego wniosek ?

Ano taki, że „ssała jaja wszystkich swoich kumpli” oraz cudny refren „patrz komu ufasz, patrz komu wsadzasz” – jest w stanie na zasadzie terapii szokowej na tyle telepnąć owym rdzeniem katolickiej polskości, że … boją się, że jedzie większy wariat niż oni i wolą ustąpić z jezdni i zleźć wreszcie na ten chodnik bo jeszcze ich ktoś z tego ryczącego jajami auta pierdolnie, obrzyga, obesra i na koniec ucieknie i nic mu nie zrobią, bo „przecież wariat panie”.

I komunia święto rowerów

Morał ?

Z katolickim chamstwem, butą, agresją i bezczelnością „uświęconymi” i bezkarnymi, bo w drodze na religijną uroczystość w imię Boga można sobie dać radę. Tym samym sposobem.

Bo nie ulega wątpliwości, że włączenie na cały regulator wulgarnego hip-hopowego kawałka Metrowego, Rufijoka, Bu, Skorupa i DJ Hopbeat pod kościołem w czasie szosowej peregrynacji armii żywych świętych jest i chamskie i butne i agresywne i bezczelne. I – co najważniejsze – działa ! Święci zeszli na chodnik, samochody mogły przejechać, żaden nie odniósł uszczerbku.

A że przy okazji zapewne dorobiłam się wśród świętojebliwego pochodu szosowego opinii chamskiej, niebezpiecznej wariatki ?

Czniam opinie takich ludzi.

Kosmos 4 Kosmos 3

Mogę być chamską, niebezpieczną wariatką, jeśli dzięki temu mam szansę na tym osiedlu w miarę normalnie żyć i bez przeszkód wyjechać z niego nieuszkodzonym samochodem. Dzięki „Kosmosowi”.

Założę się, że twórcy „Kosmosu” nawet nie śnili o tak porażającym działaniu ich płyty na ortodoksyjnych katolików, ani o tak pożytecznej roli płyty w ruchu drogowym.

Nie idę dalej we wnioskowaniu, bo jestem o mały słoń od konstatacji, że „cipka rządzi”. Chętna. Zwana inaczej łacnym bobrem. Niewątpliwie zaś Metrowy, Rufijok, Bu, Skorup i DJ Hopbeat są moim zbawicielem procesyjnym. Dzięks chłopaki !

kosmospłyta-CD2

/fotografie składu Kosmos za zgodą menagera stąd: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.461467510557952.98356.446767752027928&type=3/

Ada

Komentarz